Wydaje się, to niemożliwe, ale uczestnicy dogrywki przysłali odpowiedzi dokładnie w tym samym czasie - ten sam dzień, ta sama godzina i ta sama minuta. Dodatkowo wszystkie odpowiedzi są poprawne. Sprawdziliśmy czy to przypadkiem nie jest wina naszego programu pocztowego, ale data jaką wyświetla, to na pewno data nadania, a nie odbioru listu przez nas. Sprawdziliśmy też jakie szczegóły podaje nam poczta Gmail, gdy się na nią zalogujemy przez przeglądarkę - tam też widnieje ta sama godzina.



W związku z tym będzie potrzebna jeszcze jedna dogrywka. Zdjęcia opublikujemy w poniedziałek o 22:30 - musimy przygotować trudniejszy zestaw. Ponownie obowiązuje zasada, że kto pierwszy ten lepszy. Mam nadzieję, że tym razem się uda wyłonić zwycięzcę.
Pozdrawiamy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz